Oferty pracy dla Operatora Sprzętu Budowlanego

oferty pracy dla operatora sprzetu budowlanegoW jaki sposób może szukać pracy Operator Sprzętu Budowlanego? Największym źródłem wiedzy o rekrutacji i zbiorem ofert pracy jest Internet. Warto jest przeglądać ogłoszenia znajdujące się w wyszukiwarkach i na portalach pracy.

Podczas poszukiwania pracy warto popytać wśród znajomych, być może odświeżyć stare znajomości ze szkoły, porozmawiać ze znajomymi znajomych, którzy obracają się w branży. Dobrym sposobem jest także szukanie zatrudnienia na tak zwaną własną rękę. Zwłaszcza w większych miastach, wokół buduje się wiele budynków i osiedli. Warto pójść na plac budowy i popytać o możliwość podjęcia pracy, najlepiej porozmawiać z kierownikiem budowy, a przy okazji przyjrzeć się pracy „kolegów po fachu”.

Kolejnym źródłem ofert pracy z branży budowlanej jest prasa codzienna. Wielu pracodawców nadal korzysta jeszcze z tej formy poszukiwania pracowników, zwłaszcza jeśli chodzi o stanowiska niższego rzędu.

Do dyspozycji mamy także Publiczne Służby Zatrudnienia. Powiatowe Urzędy Pracy wpierają bezrobotnych poprzez publikowanie ofert z wolnymi wakatami na określone stanowiska pracy. Prowadzą także różnorakie szkolenia branżowe.

Pracy można szukać nie tylko w Polsce, ale także poza granicami kraju. Polscy pracownicy są bardzo cenieni za granicą, a ofert zatrudnienia nie brakuje dla budowlańców.

Do pracy za granicę

a29Kto powiedział, że operatorem sprzętu budowlanego można być tylko w Polsce? Za granicą jest wiele pracy dla budowlańców, a Polacy są szanowani i cenieni przez zagranicznych pracodawców. Nic dziwnego skoro bardzo często za granicę emigrują osoby pracowite i rzetelne. Żeby dostać pracę w charakterze operatora sprzętu budowlanego trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje i nierzadko doświadczenie zawodowe. A wiadomo, że takich nie zdobywa byle kto. Ja sam mogę pochwalić się ponad pięcioletnim doświadczeniem.

W pracy w Polsce mi się wiodło, nie powiem. Z jednej strony wcale nie musiałbym wyjeżdżać za granicę, bo zarobków nie mam złych. Gdy jednak pomyślę, że za tą samą robotę mogę za granicą dostać trzy razy więcej niż w Polsce to nie mam się nad czym zastanawiać, naprawdę.

Może do emigracji miałbym inny stosunek gdyby coś mnie w kraju trzymało. Żona, dzieci, budowa domu czy coś podobnego. Żony nie mam, nie mam nawet dziewczyny. O dzieciach nic mi nie wiadomo, a mieszkam cały czas z rodzicami. Jasne, że będę tęsknił za rodziną i kumplami z osiedla, ale za granicą też są ludzie i na pewno znajdę tam sobie innych kolegów.

Potrzebowałem bodźca

Czasami zastanawiam się czy nie powinienem wyjechać za granicę po jakąś lepszą pracę. Wykonując zawód operatora sprzętu budowlanego Mielec marnuję swoje umiejętności, talent i chęć do osiągnięcia czegoś więcej. Zawsze chciałem pracować na budowie, jednak marzyła mi się funkcja inżyniera lub kierownika. Skończyłem ku temu odpowiednie studia, ale jakoś nigdy nie zrealizowałem swoich planów.

q93Gdy dostałem pracę operatora już w niej zostałem – zasiedziałem się na tym stanowisku i przez długi czas wcale mi ono nie przeszkadzało. Sytuacja zmieniła się, gdy spotkałem się z paroma kolegami z liceum. Nasłuchałem się dużo na temat ich planów zawodowych, ambicji i zrobiło mi się głupio, że ja nic nie planuję. W porównaniu do swoich kolegów jestem zasiedziałym na tyłku starym dziadkiem, który nic w swoim życiu nie zmienia. Postanowiłem, że tak nie będzie.

Po powrocie ze spotkania zacząłem zastanawiać się co by tu w swoim życiu zmienić. Na razie mamy zimę, martwy sezon dla robót budowlanych, dlatego mam czas by rozejrzeć się za nowymi możliwościami pracy. Może poszedłbym na jakiś kurs albo podyplomówkę, by być lepszym nabytkiem dla nowego pracodawcy? Jeszcze nie wymyśliłem planu działania, ale na pewno to zrobię. Jestem zdeterminowany do zmiany swojego życia.

Czas decyzji

w93Nowy rok to dla mnie czas zmian i podejmowania odważnych decyzji. W Wigilię obiecałem sobie, że w 2015 roku nie będę chował głowy w piasek, tylko zawalczę o swoje szczęście zawodowe. Ileż można pracować u pracodawcy, który ma problemy z wypłacaniem pensji na czas i non stop walczy z pozwami o nieterminowe wykonywanie zleceń. Mam dość pracy w niepewnej firmie, dlatego od 1 stycznia zacząłem rozglądać się za nowym zajęciem.

Chciałbym nadal pracować jako operator sprzętu budowlanego Gniezno, tyle, że u innego pracodawcy. Odpowiedziałem na parę ogłoszeń zamieszczonych w Internecie i z jednej firmy dostałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. Spotkanie z pracodawcą ma się odbyć jutro o 15.00 i bardzo się nim denerwuję.

Na rozmowę kwalifikacyjną nie przygotowuję się jakoś specjalnie, bo nie wiem nawet z czego. W zawodzie operatora pracuję prawie 8 lat i wiem o nim prawie wszystko. Wydaje mi się, że na tym stanowisku pracy liczy się przede wszystkim doświadczenie zawodowe, a takowe posiadam. Liczę na to, że pracodawca doceni moje umiejętności i z miejsca da mi zatrudnienie. Nowa praca byłaby świetnym prezentem na początek 2015 roku! Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało!

Sinusoida

Moje życie to pasmo ciągłych wzlotów i upadków, które wzajemnie się przeplatają i tworzą swoistą sinusoidę życiowych sukcesów i porażek. Większość moich znajomych ma w miarę ustabilizowane życie, w którym nie dzieje się nic spektakularnego, a każdy dzień podobny jest do poprzedniego i następnego. Ja niestety takim spokojnym życiem pochwalić się nie mogę, bo gdy u mnie przez jakiś czas jest spokojnie to znak, że za dzień lub dwa wydarzy się coś, co wywróci moje życie do góry nogami. Nie raz już tak było i nie raz nie wiedziałem jak postąpić ze swoim życiem, jednak zawsze udawało mi się na nowo poskładać do kupy i przewartościować swoje życie.

s93Jako, że ostatnio w moim życiu dzieją się same nieciekawe sprawy oczekuję, że w najbliższym czasie wydarzy się jakaś nadzwyczaj pozytywna rzecz, która pozwoli mi się odbić od dna. Ostatnim złym wydarzeniem, które na dobre zepsuło mi humor i pogrążyło w smutku była utrata pracy w zawodzie operatora sprzętu budowlanego Lubin. Bóg mi świadkiem, że naprawdę starałem się pracować jak najlepiej, sumiennie wykonywać swoje obowiązki i przychodzić do pracy na czas. Parę razy jednak zaspałem i jak się okazało, ostatni był tym jednym za dużo, w związku z czym kierownik budowy pozbawił mnie stanowiska pracy i źródła utrzymania. Muszę przyznać, że i tak poszło mi całkiem nieźle w pracy na budowie, bo stanowisko operatora było jednym z najdłużej zajmowanych przeze mnie stanowisk w ogóle.

Teraz jestem na etapie poszukiwania nowego pracodawcy. Liczę, że kolejny wzlot związany będzie właśnie z jakąś ciekawą propozycją pracy.

Trzeba sprawdzić

Tak sobie myślę czy decyzja o poszukiwaniu zatrudnienia w charakterze operatora sprzętu budowlanego jest dobra, czy czasem nie wyjdzie mi bokiem. Rodzice namawiają mnie, żebym poszukał czegoś innego w innej branży, bo nie chcą, bym harował jak wół na budowie. A ja nie wiem co innego mógłbym robić, żeby mi to odpowiadało. Zawsze miałem smykałkę do różnych maszyn i urządzeń, a sterowanie jedną wydaje się być największą frajdą z możliwych. Na pewno nie chciałbym porzucić planów o pracy na budowie na rzecz zawodu, który w ogóle nie będzie mi się podobał.

27Dajmy jako przykład takiego sprzedawcę w sklepie. Co on ma za pracę? Całymi dniami rozkłada towar na półkach i obsługuje klientów. Nie robi nic konstruktywnego ani nic, co zmieniałoby jakoś przestrzeń wokół jego osoby. A operator sprzętu budowlanego Opole? No, efekty pracy takiego operatora to widać gołym okiem: mamy nasyp – nie ma nasypu, mamy płaską powierzchnię – mamy dwumetrowy wykop zamiast niej i tak dalej.

Im dłużej zastanawiam się nad sprawą związaną z pracą operatora tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że powinienem spróbować trochę popracować jako operator i dopiero wtedy przeanalizować swoją sytuację. Nie ma co oceniać danego stanowiska pracy „na sucho”, bez żadnego doświadczenia zawodowego. Żeby wykształtować sobie jakąś opinię trzeba trochę popracować i zdobyć parę cennych życiowych lekcji.

Utrata pracy

Nie wiem jak pomóc mojemu mężowi, który dwa tygodnie temu stracił pracę operatora maszyn budowlanych w firmie, w której pracował od przeszło trzech lat. Ostatnie dni to jakiś koszmar, w którym znajduje się cała nasza rodzina. Mąż zamknął się w sobie i nie chce z nikim rozmawiać. Z chwilą utraty pracy stał się zupełnie innym człowiekiem – cichym, otępiałym i jakby nieobecnym. Marek całymi dniami przesiaduje w domu, leży na kanapie lub patrzy się bezmyślnie w okno. Niby odpowiada na zadawane przeze mnie pytania, ale robi to bez zaangażowania i bezosobowo. Temat utraty pracy to temat tabu, którego w naszym domu się nie porusza. Na jakąkolwiek wzmiankę o pracy Marek reaguje jak bomba z opóźnionym zapłonem. Zaczyna się emocjonować, krzyczeć i miotać po domu, by po chwili wypalić się z emocji i znów usiąść na fotelu przy oknie.

23Czasem odnoszę wrażenie, że wraz z utratą pracy mój mąż utracił też swoją osobowość i swój charakter. Nigdy nie sądziłam, że Marek tak bardzo zżył się z zawodem, operator sprzętu budowlanego Legnica. Zazwyczaj mąż po powrocie z pracy narzekał na kierownika, na ilość pracy i słabą pensję, jednak zawsze do pracy wracał i nigdy nie wspominał, że chce ją zmienić.

Mam nadzieję, że depresja Marka jest tymczasowa i za jakiś czas otrząśnie się z tego dziwnego smutku, w jaki wpadł. Na razie jest o tyle dobrze, że mąż nie próbuje topić żałości w kieliszku. Siedzi tylko bez ruchu i wpatruje się w nicość. A może mój mąż zaczyna wariować i trzeba go skierować na leczenie? Kto normalny tak bardzo przejąłby się utratą pracy na budowie?!

Potrzeba nowego pracownika

20Rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko operatora koparki, którą właśnie odbyłem nie była typowym spotkaniem rekrutacyjnym, jakie zna większość osób ubiegających się o zatrudnienie. Proces rekrutacji w branży budowlanej, zwłaszcza w przypadku prac budowlanych jest nieco inny i na pewno nie składa się z tylu etapów, co inne rekrutacje organizowane przez firmy i agencje pośrednictwa pracy. Jeśli dany kierownik budowy potrzebuje operatora maszyn budowlanych, ogłasza nabór i nierzadko przyjmuje do pracy pierwszego kandydata, który mu się spodoba. Czasem jest nawet tak, że już podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydat dostaję propozycję pracy i ma możliwość jej przyjęcia lub odrzucenia. Ja wyznaję podobną zasadę przy zatrudnianiu moich pracowników, jednak od czasu do czasu zdarza mi się zastanowić nieco dłużej nad zatrudnieniem pracownika i danego kandydata poinformować o przyjęciu do pracy drogą telefoniczną.

Podejrzewam, że w przypadku rekrutacji na stanowisko operatora koparki będzie podobnie, bo do tej pory rozmawiałem z czterema różnymi kandydatami i każdy mi się spodobał, operator sprzętu budowlanego Kielce.  Najbardziej przypadł mi do gustu chyba Tobiasz, ambitny dwudziestopięciolatek, jednak jeszcze raz muszę wszystko na spokojnie przeanalizować i zdecydować się na któregoś z kandydatów. Decyzja musi zostać podjęta jutro, bo nie mam zbyt wiele czasu na rekrutację. Koparka nie może stać cały czas bez ruchu, bo opóźnia nam to prace i sprawia, że pieniądze uciekają nam przez palce.

Czas na rekrutację

Jutro o 13.00 jestem umówiony z pewnym kierownikiem budowy na rozmowę kwalifikacyjną dotyczącą stanowiska operatora sprzętu budowlanego, a dokładniej operatora koparko-ładowarki. Jakiś czas temu zrobiłem uprawnienia operatorskie, dlatego w końcu mogę podjąć pracę w wybranym zawodzie. O pracę operatora zacząłem się starać tuż po skończeniu szkoły zawodowej, jednak wtedy główną przeszkodą okazał się właśnie brak jakichkolwiek uprawnień do obsługi maszyn budowlanych. Przeszkodę pokonałem, dlatego teraz czas na pracę!

13Mam wielką nadzieję, że jutrzejsza rozmowa kwalifikacyjna pójdzie mi bardzo, ale to bardzo dobrze. Nie po to w końcu płaciłem 2 tysiące za kurs, by teraz siedzieć w domu na bezrobociu i nic nie robić. Z tego co słyszałem, operatorzy koparek wyciągają nawet 3000 zł miesięcznie na rękę i taka kwota bardzo by mi odpowiadała. W końcu nie robiłbym nic więcej poza siedzeniem w kabinie maszyny i sterowaniem urządzeniem. Inni pracownicy budowy mają gorszą pracę ode mnie, a jeśli nie gorszą to na pewno bardziej męczącą, operator sprzętu budowlanego Gdańsk. W trakcie długiego dnia pracy jedyne, co mi się może zmęczyć, to plecy od ciągłego siedzenia i ręce od sterowania ramieniem koparko-ładowarki.

Teraz mamy godzinę 17.00, dlatego liczę, że jutro o tej porze będę bardzo zadowolonym z siebie człowiekiem. Człowiekiem, który właśnie otrzymał dobrą pracę i ma przed sobą kilka lat zatrudnienia. Jutro postaram się napisać jak mi poszła rozmowa kwalifikacyjna, a jeśli nie napiszę, to oznacza, że poszedłem do baru się upić. Alkohol jest dobry do świętowania zarówno zwycięstwa jak i porażki.

Koniec pracy

15Wczorajszy dzień był dla mnie jednym z najgorszych dni w mojej karierze zawodowej, a wszystko przez to, że wczoraj około godziny 14.00, czyli na dwie godziny przed końcem pracy zostałem wezwany do kierownika budowy, który poinformował mnie, że moja umowa zostaje rozwiązana ze względu na małą efektywność mojej pracy i słabe wyniki osiągane w ciągu dnia. Byłem szczerze zaskoczony taką informacją, zwłaszcza, że nikt wcześniej nie wspominał mi, że jest niezadowolony z jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Nie otrzymałem ani jednego ostrzeżenia czy pouczenia – wszystko odbyło się momentalnie i w jednej chwili zostałem pozbawiony źródła utrzymania.

Dzisiaj był ostatni dzień, w którym przyszedłem do pracy. Od poniedziałku jestem bezrobotnym poszukującym pracy operatora sprzętu budowlanego, bo tylko na tym się znam. W końcu przez pięć lat pracowałem jako operator sprzętu budowlanego Gliwice i przez ten czas wszystko było dobrze. Pięć lat ciężkiej i dobrze wykonywanej pracy, a tu nagle z dnia na dzień żegnam się z zatrudnieniem i witam z bezrobociem. Idzie się załamać.

Nie wiem gdzie ja teraz znajdę pracę, skoro mamy początek zimy, a jak wiadomo w zimie wszystkie prace budowlane ustają. Obawiam się, że moje bezrobocie przeciągnie się aż do początku wiosny i może dopiero wtedy uda mi się gdzieś zatrudnić. Gdybym wiedział, że dostanę tak niekorzystną informację tuż przed Świętami, to chyba wziąłbym dwutygodniowy urlop zdrowotny i spróbował jak najbardziej odwlec niemiłą chwilę pożegnania z pracą.