Lata doświadczenia

Koparka -lata doświadczenia

Na budowie spotkałem wielu ciekawych ludzi, z którymi utrzymuję regularny kontakt i wiem, że na nich zawsze mogę liczyć. Przez dwadzieścia lat pracy na stanowisku kierownika budowy spotkałem niejednego dobrego człowieka i zetknąłem się z wieloma leniami, darmozjadami i idiotami. Przez tych dwadzieścia lat usłyszałem tyle opowieści, że mógłbym na ich podstawie napisać jakąś grubą książkę, a nawet i z pięć. Miałem też okazję zaobserwować wiele tragedii ludzkich i sytuacji, w których sam nigdy nie chciałbym się znaleźć.

Szczególnie mocno utkwił mi w pamięci pewien wiosenny dzień w 2007 roku, gdy operator sprzętu budowlanego Gdynia zatrudniony u mnie na budowie przyszedł do pracy nieco wczorajszy, a ta jego „wczorajszość” odbiła się negatywnie na zdrowiu jednego z robotników budowlanych. Operator dzień wcześniej zabalował z okazji dziesiątych urodzin swojego syna, dlatego do pracy przyszedł na ogromnym kacu i z wielkim bólem głowy. Nikomu nie powiedział o wczorajszych baletach bo wiedział, że gdy tylko się to wyda to od razu wyleci z pracy. Praca na koparce jest bardzo odpowiedzialnym zajęciem, do którego wykonywania trzeba mieć jasny umysł.

W wyniku nieodpowiedniego wykonywania swoich obowiązków operator przez nie utrzymał zawartości łyżki, tylko wyrzucił ją na stojącego niedaleko robotnika. Robotnik został przygnieciony, jednak na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Od tego czasu codziennie rano badam alkomatem wszystkich moich pracowników i dopiero wtedy pozwalam im przystępować do pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *