Nauka angielskiego

Doskonalenie się operatora sprzętu budowlanego

Jestem człowiekiem 45-letnim, który od pewnego czasu nie nadąża za zmieniającym się światem i rzeczywistością. Za czasów mojego dzieciństwa językiem obcym, którego uczono w szkołach był język rosyjski, który teraz używany może być jedynie podczas spotkań z przyjaciółmi zza wschodniej granicy. Po zmianach zaistniałych na początku lat dziewięćdziesiątych językiem, który zadomowił się w Polsce we wszystkich elementach życia społecznego jest angielski. Angielski spotkać możemy wszędzie, nawet w moim zawodzie operatora koperki, w którym od czasu do czasu muszę czytać instrukcje obsługi maszyn napisane właśnie w tym języku, operator sprzętu budowlanego Płock.

Jeszcze rok temu angielski stanowił dla mnie niezrozumiałą plątaninę literek, której nijak nie mogłem zrozumieć. Wraz z nadejściem nowego, 2013 roku, postanowiłem sobie jednak, że czas najwyższy wziąć się za dokształcanie. I wziąłem. Kupiłem sobie zestaw książek do samodzielnej nauki angielskiego, a płyt z nagraniami słuchałem podczas długich godzin siedzenia w kabinie koparki i sterowania jej pracą. Zamiast słuchać radia, słuchałem nagrań rozmów po angielski i takim sposobem powoli oswajałem się z językiem. Rodzina nie wiedziała o moim zajęciu, bo nie chciałem, by śmiała się z mych wolnych postępów. Jakiś tydzień temu, podczas rodzinnego obiadu, córka ze śmiechem powiedziała coś do syna po angielsku, zapewne po to, żebyśmy my z matką nie wiedzieli o co chodzi. Ja , o dziwo, dokładnie zrozumiałem o czym mówiła córka i jeszcze jej na to odpowiedziałem, również po angielsku. Do końca życia nie zapomnę wyrazu zdumienia malującego się na twarzach mojej rodziny. Wtedy poczułem, że mogę wszystko!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *