Przed świętami

kolacja operatora sprzętu budowlanego

Przed nami bardzo specjalny i bardzo radosny czas, w którym całą swoją rodziną świętujemy Boże Narodzenie. Z tej okazji w naszym domu już od początku grudnia trwają wielkie przygotowania bożonarodzeniowe, w które staram się zaangażować całą moją rodziną. Nawet mąż, który zazwyczaj wraca wymęczony po całodniowej pracy na budowie nie protestuje przeciwko dodatkowym zajęciom świątecznym. Mąż ponad dziesięć godzin na dobę spędza na budowie drogi, gdzie pracuje jako operator sprzętu budowlanego Ruda Śląska. Po powrocie do domu jest zazwyczaj bardzo głodny i bardzo wymęczony. Miło jednak widzieć, że pozytywna atmosfera zbliżających się świąt działa jednak nawet na mojego męża, który ostatnimi czasy chodzi bardziej uśmiechnięty i mniej zestresowany niż zwykle.

Święta za tydzień, a nasze przygotowania powoli się już kończą. Do tej pory razem z dwoma córkami upiekłyśmy przepyszne pierniczki, które następnie zostały ozdobione masą lukrową i schowane do szczelnego pojemnika, gdzie powinny skruszeć. Obawiam się jednak, że pierników za dużo nie zostanie, bo co chwila ktoś zagląda do słoika z ciastkami i podjada jedną lub dwie bożonarodzeniowe gwiazdki. Któregoś wieczoru namówiłam męża na udekorowanie balustrady balkonowej światełkami i teraz mamy pięknie ozdobione mieszkanie, czekające na nadejście Pierwszej Gwiazdki.

Może trochę zbyt bardzo emocjonuję się tymi świętami, ale jest to dla mnie tak bardzo magiczny czas, że nie wyobrażam sobie, by nie obchodzić go najprzyjemniej jak się da.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *